poniedziałek, 3 września 2012

Koniec wakacji..

Od kilku dni nie było mnie tutaj, tzn zaglądałam, ale bardzo okazjonalnie :)
Dziś pierwszy dzień szkoły, który dla mnie odkąd pamiętam oznaczał koniec lata :)))
Poranki stają się chłodne, dni krótsze i mój optymizm zaczyna lekko spadać. Co prawda bardzo lubię wczesną jesień, ale zbliżający się miesiąc listopad, którego nota bene nie cierpię napawa mnie zgrozą.
No ale póki co, mamy początek września, pogoda u nas jaka taka czyli słońce, chmurki przeplatane deszczykiem, raz mniejszym raz większym :)
A teraz z innej beczki...kilka dni temu, zmierzając samochodem w kierunku domu dostrzegłam w  bramie miedzy budynkami coś jakby mini market z tkaninami. Oczywiście wrzasnęłam aby natychmiast się zatrzymać, bo ja koniecznie muszę zobaczyć cóż za asortyment skrywa to miejsce. Miejsce, które odkryłam okazało się małym sklepikiem z tkaninami w bardzo dobrych cenach, zamkami, taśmami, ozdobami etc.
Nie omieszkałam zakupić kilku rzeczy :), z których mam zamiar wyczarować coś fajnego :)))
Póki co, postanowiłam nadać trochę kolorowych akcentów w naszym miejscu zamieszkania. Uszyłam serduszka, które wiszą na wszędobylskich lustrach w tym domu, bieżnik na kuchenny stół, który wydawał mi się ciemny i ponury, oraz kilka ozdobnych woreczków na sprzedaż.









1 komentarz:

Natalia Ptak pisze...

To serduszko w niebieskie grochy... <3