wtorek, 11 września 2012

Sowy i zagubiona owieczka

Wczoraj deszcz nie odpuszczał, a że humor miałam kiepski postanowiłam jakoś ożywić to szare popołudnie i stworzyłam kilka zwierzątek.
Niestety skończył mi się kolorowy filc, więc wyszło mało kombinacji :)
Miłego dnia kochani :)
PS. Póki co, u mnie słonecznie :)))

Brak komentarzy: