czwartek, 18 października 2012

Księżyc, wróżki, Halloween i inne dyrdymały :)

Odkąd sięgam pamięcią zawsze fascynowały mnie wróżki. Oczywiście nie chodzi tutaj o postacie z bajek, tylko o osoby, najczęściej kobiety, które potrafią posługiwać się kartami i potrafią wykorzystywać swój dar lub ekstra zmysł, jak kto woli do patrzenia w przyszłość i zaglądania w przeszłość.
Z racji tego, iż jestem duszą mocno ciekawską to miałam oczywiście kontakt z takimi osobami. Zapewne sceptycy postukają się w czoło i uśmiechną pod nosem, jednak ja jestem temu zupełnie oddana i świat magii i tarota zawsze będzie mnie fascynował :) Jestem nawet posiadaczką czarnego kota, który nieodłącznie kojarzy nam się z wróżkami, wiedźmami etc. oraz wielu książek ezoterycznych. Do tego uwielbiam palić świece, gapić się w księżyc i gwiazdy, a pewne zachowania nawet podporządkowywać fazom księżyca. Oczywiście do kompletu muszę być zabobonna, no ale to już bez wielkiej przesady :), a każda gazetę zaczynam przeglądać od przeczytania horoskopu :)
Dla zainteresowanych polecam fajny blog, troszkę o magi, znaczeniu świec w naszym życiu etc. http://zapiskiwiedzmy.pl/
Zbliża się listopad, szczerze znienawidzony przeze mnie miesiąc. W Polsce jest to miesiąc zadumy, refleksji nad życiem i smutku. Pogoda zazwyczaj nas już nie rozpieszcza, słońce szybciutko się chowa, a drzewa gubią ostatnie liście. Dzień 1 listopada to wędrówki po cmentarzach od rana do późnego wieczora, zapalanie niezliczonej ilości zniczy i ozdabianie grobów bliskich kwiatami.Ma to swój urok i ogromne znaczenie i oczywiście dotąd jak większość osób celebrowałam ten dzień w podobny sposób. Jednak w tym roku będzie zupełnie inaczej. Tutaj gdzie mieszkam, już od końca września sklepowe półki zapełniają rzeczy związane ze świętem Halloween. Niesamowite ilości upiornych masek i strojów zaczynają przyozdabiać sklepowe wystawy, półki uginają się od wszelkiej maści bibelotów, słodyczy i gadżetów związanych z Halloween. Święto jest dość mocno kolorowe, huczne  i ma specyficzny charakter, mało popularny w Polsce ( a szkoda). Mam wrażenie, że Halloween cieszy się tak samo wielką popularnością jak Boże Narodzenie :) Swoją drogą, powinnam zaopatrzyć się w większą ilość słodyczy dla dzieciaków, które niestrudzenie będą stukać do drzwi z nadzieją na słodki poczęstunek :))
Chciałabym również zakupić dynie, aby zrobić lampiony i poczuć choć odrobinkę z magii Halloween. Myślę, że w każdym z nas jest jakaś maleńka część dziecka, która tęskni do czegoś niezwykłego. A tymczasem..do usłyszenia Kochani :)


Brak komentarzy: