sobota, 6 października 2012

Małe zaległości

Po kilku dniach nieobecności wreszcie jestem. Powróciłam z jesiennej i dość ciepłej Polski w cudownym nastroju. Moja "misja" została wykonana :)
Miałam do zaliczenia końcowy egzamin ostatniej już sesji na studiach. Ponieważ wyjechaliśmy z Polski w połowie sierpnia, to niestety 2 ostatnie terminy poprawkowe przepadły. Okazało się, że zmuszona jestem lecieć do kraju również w innej sprawie, zatem udało mi się dostać ekstra termin od wykładowcy i pozostało "tylko" nauczyć się materiału :) Efekt..bardzo dobry :)
Przed moim wyjazdem zakupiłam troszkę skrawków na patchwork i wczoraj wreszcie zasiadłam do maszyny aby nadrobić zaległości. Wciąż miałam do skończenia również torbę dla koleżanki, którą powinnam była uszyć już dobrych kilka dni temu. Wspominałam jednak, że moja maszyna odmówiła posłuszeństwa i zaczęła plątać nitkę na szwie spodnim. Postanowiłam zmienić nić i jakby pomogło. Szkoda, bo chciałam aby szwy były w kolorze aplikacji, czyli żółte.
Dostałam również zlecenie :) na uszycie etui z motywem kury :).
Ze skrawków, które zamówiłam powstały dwie kolorowe poduszki. Było to dość pracochłonne, jednak efekt mnie zadowolił. Myślę, ze poduchy zagoszczą na naszej kanapie i dodadzą trochę ciepła wnętrzu.





Brak komentarzy: