niedziela, 9 grudnia 2012

Kruche ciasteczka

Wczoraj wymyśliłam, że upiekę maślane kruche ciastka, tworząc tym samym namiastkę świąt :)
Jak pomyślałam, tak też uczyniłam...
Wieki nie piekłam ciastek. Ostatni raz chyba z 7 lat temu i były to pierniki na Boże Narodzenie. Co jakiś czas piekę ciasto, ale na wypiek ciastek jakoś nie miałam dotąd ani weny, ani ochoty. Zapach jaki roznosił się po domu, po włożeniu ciastek do piekarnika był niesamowity. Połączenie ciepłego masła, wanilii i pomarańczy... pieszczota dla nosa :) Zwabiłam do kuchni wszystkich domowników Kotkę w to wliczając :)))


W tym roku święta wydaja mi się jakieś weselsze. Mimo tego, że z dala od miejsca, które kocham, a kocham Wrocław najmocniej na świecie :), to mam w tym roku przy sobie rodzinę :))) Bardzo mnie to cieszy!!! Przez ostatnie 10 lat niewiele razy miałam okazję spędzać Boże Narodzenie z bliskimi, więc tym bardziej te święta będą wyjątkowe. Miasteczko, w którym mieszkamy na każdym kroku daje znać, że nadciąga Boże Narodzenie. Ulice zostały mocno przystrojone, wręcz kiczowato (chociaż ma to swój urok), z głośników wydobywają się iście dzikie świąteczne dźwięki i niestety na drogach zapanował armagedon. Każde centrum handlowe to dzikie tłumy ludzi, krążących jak sępy w poszukiwaniu prezentów, mniej lub bardziej użytecznych :)
Zastanawiam się, jak przed tym uciec, jak kupić podarunki dla moich bliskich bez większej frustracji i długiego stania w kolejce.
Atmosfera świąt spowodowała, że powróciła do mnie chęć tworzenia. Parę dni temu kupiłam kilka tkanin, koronek, taśm etc. i mam zamiar zasiąść w najbliższych dniach do maszyny. Zapewne powstanie świąteczny bieżnik na stół, a co oprócz tego... zobaczymy. Niedługo pokażę co podsunęła mi wyobraźnia :)
Do miłego kochani :)
Moje ostatnie sklepowe polowanie :)


2 komentarze:

Ilona Szczęsna pisze...

W moim mieście jakoś tak nie bardzo świątecznie:(Atmosferę czuć jedynie w sklepach:)
Fajnie,że będziesz miała rodzinę przy sobie.My spędzimy święta tylko we trójkę,ponieważ mój starszy syn nie może przylecieć.Mimo to mam nadzieje,że będzie milutko,cieplutko i wyjątkowo;)
Pozdrawiam z Trimu:)

Ilona Szczęsna pisze...

Aniu życzę Ci cudnych Świąt,rodzinnej atmosfery i góry prezentów pod choinką;)