niedziela, 8 grudnia 2013

Uwielbiam kawę i wczesne poranki

Dzień dobry...
...i jest dobry, kiedy zaczynam go od kawy :) wypitej w towarzystwie wschodu słońca i dobrej lektury. Każdego ranka pierwsze swe kroki kieruję do kuchni i nastawiam czajnik z wodą na kawę. Nie ma innej opcji :) i nawet moja kotka już wie, że nim napełnię jej miskę muszę "pstryknąć" czajnik ;) Jestem wielką miłośniczką kawy w zasadzie pod każdą postacią i potrafię wypić sporą ilość tego napoju w ciągu dnia.
Uwielbiam wszelkie zimowe "twory" kawowe, które podawane są z dużą fantazją w kawiarniach. Wzorki, posypki oraz korzenny smak, są cudem dla mojego podniebienia :) Przyznam, że bardzo brakuje mi tutaj polskiego Coffee Heaven, mimo, że w centrach handlowych jest Starbucs czy Costa, więc teoretycznie nie jest źle.
Kiedy nigdzie się nie spieszę, kiedy chcę pobyć sama w kubkiem kawy, zazwyczaj przygotowuję ją w kafeterce i zazwyczaj z dodatkiem cynamonu albo wanilii. To chyba moje ulubione smaki...



Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad zakupem ręcznego młynka do kawy, bo chyba jestem tradycjonalistką i uważam, że świeżo zmielona kawa smakuje o niebo lepiej, niż taka już przemielona i zapakowana w paczuszkę. Poza tym, sama czynność mielenia ma w sobie coś fajnego i przypomina mi dzieciństwo, kiedy to mama kupowała się duże paczki z kawą ziarnistą i mieliła przed zaparzeniem :)
Chyba już w dzieciństwie pokochałam zapach kawy, a jej sam smak niewiele później, bo jeszcze w szkole podstawowej :)
Dzisiejszy ranek upłynął mi na wypisywaniu świątecznych kartek z życzeniami i delektowaniu się kubkiem kawy z cynamonem :) czyli tak jak lubię.
A jak u Was? wysłaliście już świąteczne życzenia, wciąż hołdujecie tradycji papierowych kartek?

Miłego dnia...

Anna



2 komentarze:

Wiola pisze...

Nie ma to jak dobra kawa o poranku. Kubek kawy i można zaczynać nowy dzień.

http://patchworkladybird.blogspot.co.uk/ pisze...

Prawie jak rytuał z mojej strony :)