wtorek, 28 stycznia 2014

Nie lubie stycznia...

Nie lubię tego miesiąca bo okres świąteczny już za nami, do Wielkanocy jeszcze daleko, a i pogoda nas nie rozpieszcza. No ale taka kolej rzeczy...było nie było trzeba przetrwać jakoś ten senny czas.
Macie jakiś patent na to jak sobie radzić z szarością na zewnątrz ?
Ciepły koc, poducha, kawa, książki i blask świec :) To mój sposób na zimową chandrę i niemoc.
Muszę się pochwalić, iż niedawno spełniłam swoją zachciankę, a mianowicie szczęście się do mnie uśmiechnęło i na wyprzedaży znalazłam koc, o którym od dawna marzyłam. Czekał sobie na mnie, ostatni jedyny i samotny, aby trafić do mego domu ;) i w dodatku z niższą i rozsądniejszą cenę.
Jest cudownie miękki, ciepły i w moim ulubionym warkoczowym wzorze :)
Kilka dni temu przyjechała do nas na krótki urlop siostra mojego narzeczonego i tym samym postanowiłam wykorzystać Jej talent robienia cudów z wełny.
Stworzyła mi do kompletu z kocem dwie poduszki w podobnym wzorze i w podobnej kolorystyce. Do jednej jako zapięcie doszyłam wielkie guziki z masy perłowej, a drugą zaopatrzyłam w własnoręcznie uszyte taśmy. Zawiązane na kokardę tworzą ciekawe połączenie wełny i pasiastej tkaniny oraz wzorów.
Oto kilka zdjęć z moich ostatnich nabytków :)


Majka nie byłaby sobą, gdyby nie pojawiła się w kadrze :)


9 komentarzy:

Padoriaa pisze...

Śliczności! :)

Maryś pisze...

nie lubię stycznia, a w takim nastroju bym się ociepliła :)))))

Anna Urbańska pisze...

Maryś, koc dał radę ;)

Anna Urbańska pisze...

Oluś, dziękuję ;)

Martuś pisze...

Piękne poduchy...bardzo przytulaśne :) A co do sposobów na zimową aurę...to lubię sobie potworzyć coś co kojarzy się z wiosną...bądź latem. Pozdrawiam cieplutko:)

Anna Urbańska pisze...

Martuś, dlatego kupiłam w niedziele żonkile :) Pomaga :))))

Latte House pisze...

Ach jaki piękny pled! I rewelacyjne poduchy!
Tak to można przetrwać zimę:-)
Pozdrawiam cieplutko

agaphcia pisze...

o jejas, ale to wszystko przytulne... tak mi teraz zimno, ze chetnie bym wskoczylam tam do ciebie pod ten koc, na ta kawe ;)
Buziaczki

Anna Urbańska pisze...

Zapraszam :)poplotkujemy