środa, 26 lutego 2014

Byle do wiosny,

...byle przetrwać jakoś ten smętny czas. Wciąż leje, wieje, wciąż jest szaro i buro. Na palcach u jednej ręki mogę policzyć dni, kiedy cały dzień świeciło tutaj słońce. Powoli dopada mnie permanentne złe samopoczucie. Budzę się zmęczona, w pracy funkcjonuję jako tako do godziny 12, a później dramat. Brak energii, senność, rozdrażnienie...powoli staję się aspołeczna. I tak zastanawiam się, jak  damy radę przetrwać kolejne 5 lat w tym dziwnym kraju, z tą obrzydliwą pogodą. Chyba potrzebujemy zmiany, zmiany na coś bardziej naszego, polskiego. Tutaj nawet wiosna jest inna, nie ma swojego uroku. Nie ma zapachu wypalanych traw (wiem, wiem, nie wolno), a ptaki jakoś inaczej ćwierkają :/ Marzę aby już osiąść na stałe na dolnośląskiej ziemi, z domem pod lasem, pracownią na poddaszu i ludźmi mówiącymi w tym samym języku co my.
Pocieszającym jest dla mnie, że mam ostatnio sporo zamówień, a ladyBIRD zaczyna mieć swoich fanów :), co daje mi jakąś pozytywną energię, a raczej jej małą cząstkę. Sklep internetowy nabiera kształtów, a ja czekam tylko na dużą dostawę ocieplacza, aby ruszyć z kopyta z szyciem w mojej małej fabryce kocyków :)
W niedziele dostałam spora partię tkanin i aż spać nie mogłam z emocji.


I kilka migawek z tego, co wyszło ostatnio spod mojej igły...

Staram się przywołać namiastkę wiosny w naszym domu :)

 Byle do wiosny Kochani,
Ściskam Was
Anna

wtorek, 18 lutego 2014

Awangarda wśród kocyków

a czy musi być szablonowo? słodko, miło i przytulnie? pewnie, że nie...coś dla odważnych ;)




I znów lekko, bliżej wiosny i lata...dryfujemy ku słońcu :)





czwartek, 13 lutego 2014

Szarości rządzą

Ostatnio bardzo modne, pasują niemal do każdego wnętrza. Gustowne, stonowane sprawiają, że nasze mieszkania nabierają charakteru :)
Uwielbiam szarości pod każdą postacią. W oczekiwaniu na nowe tkaniny, jeszcze ciepłe, wprost spod maszyny...poszewki :)))



środa, 12 lutego 2014

Fabryka kocyków

Produkcja kocyków w toku. Wczoraj dostałam nową tkaninę i czekałam tylko chwili, kiedy zasiądę do maszyny...Szycie sprawia mi radość, ale najfajniejszym momentem jest efekt końcowy :)
Z niecierpliwością czekam na nowe materiały, które przyjdą już pod konkretne zamówienia klientek. Ale będzie radość :))) przy produkcji


sobota, 8 lutego 2014

Zakupy...

...która z nas ich nie lubi? ;) Osobiście uważam, że pieniądze szczęścia nie dają, a dopiero zakupy poprawiają nam nastrój :)
Planując temat posta, nie miałam na myśli zakupu ciuszków, butów, toreb czy całej reszty naszych niezbędników ;)
Chciałam się skupić na elementach dekoracji naszych domów czy mieszkań. Z racji tego, iż chwilowo nie mam warunków mieszkaniowych aby sobie poszaleć z aranżacjami, to mam ciut związane ręce. Nie oznacza to jednak, że zupełnie zaniechałam procederu kupowania :D bo ani nie mam tego w nawyku, ani nie chcę wyjść z obiegu pt. co nowego na rynku i co z czym się je...
Jak już wiecie, jestem fanką stylu skandynawskiego, pomieszanego z vintage oraz Shhaby Chic. W związku z tym, kiedy buszuję po sklepach, moja uwaga zwrócona jest właśnie w tym kierunku.
Pokaże Wam kilka rzeczy, które nabyłam w ciągu ostatnich kilku tygodni. Niektóre z nich służą mi obecnie, natomiast inne zostały schowane do pudła i czekają na czasy naszego własnego lokum ;)


Uwielbiam sentencje, które są wymową same w sobie :) i mam ich już kilka w posiadaniu - lokalny sklep


Wieszak na ubrania w stylu vintage. Polowałam na niego kilka tygodni i wreszcie udało mi się dopaść moje cudo :) Śmiało może służyć w przedpokoju, jako wieszak na płaszcze.


Zegar -  lokalny sklep, cena w przeliczeniu na złotówki ok 20 PLN ;)


Biała drewniana taca, którą służy mi jako podstawka na świece - lokalny sklep
Białe lampiony z sercami - Tesco (zakup zeszłoroczny)


I tak ostatnio na czasie napisy stojące...ja wybrałam LOVE - lokalny sklep

Pocieszyciele - uspokajacze

Ostatkiem sił już w dniu dzisiejszym chcę Wam pokazać co uszyłam przedwczoraj.
Jak powszechnie wiadomo, większość Milusińskich lubi mieć do snu jakiegoś uspokajacza/pocieszyciela i najczęściej jest to pieluszka. Zazwyczaj szorstka i wyglądająca nijako...
Nie lubię jak coś jest nijakie, nawet jeśli to ma służyć do spania ;) Z taką właśnie myślą stworzyłam kilka uspokajaczy dla Dzieciaczków, które doskonale zastąpią ową pieluszkę. Są uszyte z miękkiej i kolorowej flanelki, podszyte polarkiem i posiadają wszyte po bokach kolorowe taśmy, które stanowią niezwykłą atrakcję dla małych rączek :)




A teraz oddale się w krainę snów :)
Ściskam Was
Anna

wtorek, 4 lutego 2014

Wyróżnienie Liebster Blog

Dzięki Ani z http://all-shades-of-blue.blogspot.co.uk/ otrzymałam wyróżnienie. Niezmiernie mnie to cieszy i jest mi bardzo miło, że mój blog i moje prace zaczynają być doceniane przez kolejne osoby :)
Wielkie Dzięki Aniu :)))

Zasady Gry:
Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie  obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.
 
Oki doki, zatem do dzieła ;)
 
1. Moje ulubione miejsce to...
Jeśli na ziemi, to Wrocław :) i mój przyszły dom :)
2. Co sprawia, że chcesz wstać rano z łóżka?
Jestem rannym ptaszkiem, więc lubię wcześnie wstawać
3. Najchętniej...
Wróciłabym już na stałe do Polski
4. Moje największe marzenie:
Mam 3...wrócić do Polski, wybudować dom, wypromować ladyBird
5. Zapach, który kojarzy się z dzieciństwem.
Pomarańcze/mandarynki
6. Wyjątkowa potrawa?
Jajecznica zrobiona przez mojego Kamila
7. Książka, której nie można zapomnieć.
Dzieci z Bullerbyn :)
8. Jaki blog najbardziej Cię inspiruje?
9. Co najbardziej lubisz w swoim blogu?
Nowych obserwatorów :)
10. Lato czy zima? Dlaczego?
Zima i lato, ale tylko w Polsce z ośnieżonymi lasami, górami. Z zapachem skoszonych traw, żniwami, ze smakiem truskawek...
11. Nie mogę żyć bez...
Kawy :)))) 
 
Do zabawy nominuję:
 
 
Oraz pytania:
  1. Co lub kto mnie inspiruje...
  2. Nocny Marek czy Ranny Ptaszek?
  3. Słodkie czy słone...
  4. Na przeprosiny...
  5. Mój sposób na Niego...
  6. Wkurza mnie...
  7. Moje wielkie marzenie..
  8. Historia mojego bloga (5 zdań) :)))
  9. Gdbym miała złotą rybkę to poprosiłabym ją o...?
  10.  Na wagary poszłabym...
  11. Ulubiony blog...

Udział w  zabawie jest dobrowolny, niemniej jednak serdecznie zapraszam Was do zabawy :))
 
Ściskam
Anna
 

poniedziałek, 3 lutego 2014

Obłoczek

Miały być Tildy, ale przeziębienie pokrzyżowało mi plany, więc pokażę co wyszło spod maszyny zanim się rozchorowałam.
Idąc tropem, który sobie wytyczyłam muszę się pochwalić (wiem, nieładnie), że metki i etykiety z moim logo już się produkują :D to raz, dwa powstały kolejne dwa niezbędniki dla Maluszków.
Kocyk, tym razem w chmurki z grubszej bawełny, wypełniony ocieplaczem i podszyty pluszem z dłuższym włosem oraz rożek w tym samym wzorze.
Do kocyka wszyłam tym razem kolorowe tasiemki, które zapewne przykują uwagę nieco już starszych dzieci :) i będzie za co tarmosić ;)
Druga rzecz, która sprawa, że jestem bardzo podekscytowana, to fakt, że zamówiłam nowe tkaniny w nowych wzorach i kolorach. Już się nie mogę doczekać, kiedy dorwę te metry w swoje ręce i zasiądę do maszyny :) Niestety chwilkę potrwa, nim paczka do mnie dotrze, więc będę musiała uzbroić się w cierpliwość.